|
AKTUALNOŚCI
|
|
- Walne pełne złośliwości: "Kania do wyrzygania"?
Kpiny, kompromitacja, ukartowany spektakl, zamach na demokrację -- takie opinie o przebiegu obrad Walnego Zebrania Członków MKS Kania wyrażali sami jego uczestnicy. 16 bm. wybrano nowy zarząd klubu, uchwalono też nowelizację statutu. Nie należy jednak wykluczać, że najstarszy gostyński klub sportowy wkrótce się rozpadnie. Zdegustowani wynikami wyborów siatkarze demonstracyjnie opuszczali salę. Piłkarze górą!
więcej...
- W Grabonogu, "U Edmunda": Stowarzyszenie na straży 20-letniego dorobku
"Nikt nie zna swego dnia ani godziny" -- tym dość pesymistycznym, choć prawdziwym przecież stwierdzeniem dr. Stanisława Sroki rozpoczęło się 5 lipca w Grabonogu zebranie założycielskie Stowarzyszenia im. Błogosławionego Edmunda Bojanowskiego. Po sądowej rejestracji zajmie się ono prowadzeniem muzeum mieszczącego się w dworku -- miejscu urodzin założyciela Zgromadzenia Sióstr Służebniczek i pierwszej wiejskiej ochronki. Gospodarz muzeum przyznaje, że to forma "przedemerytalnej asekuracji".
więcej...
- Gospodarka w dołku. Upadł "Spomasz". Czy ktoś kupi bankruta?
Gostyńska Odlewnia Żeliwa "Spomasz" S.A. nieczynna jest już od maja, w związku z czym nikt nie powinien być zaskoczony takim zakończeniem sprawy. 5 lipca leszczyński Sąd Gospodarczy ogłosił upadłość zakładu. Teraz w fotelu prezesa zasiada... syndyk - Stanisława Pietrzak. Natomiast majątkiem zajęła się komisja inwentaryzacyjna. Na koniec miesiąca pracownicy odlewni otrzymają wypowiedzenia umowy o pracę. Jest szansa, że wrócą do pracy, gdyż syndyk prowadzi pertraktacje z przedsiębiorcą zainteresowanym dzierżawieniem zakładu.
więcej...
- Rude kity -- do odstrzału!
Lisy wychodzą na żer do miast. Odważnie podchodzą do posesji. Oblizują się na widok spacerujących po podwórkach kur. Skąd u nich taka determinacja? Wszystko przez... skuteczną szczepionkę przeciw wściekliźnie.
więcej...
- Walka z pijaństwem i kulturalnym piciem
Od 28 czerwca nie wolno spożywać napojów alkoholowych na ulicach, placach i w parkach. Dla tych, którzy nie zastosują się do zakazu, ustawa przewiduje grzywnę od 20 do 5000 złotych. Jeśli pijesz piwo we własnym ogródku - proszę bardzo, ale jeśli wyszedłeś z kufelkiem na chodnik - grozi ci mandacik. "To mądry przepis, bo przegoni ochlejów z ulicy" - mówią jedni. "To idiotyzm, bo nikt nie będzie egzekwował ustawy" - mówią inni. Czy wolno pić piwo na festynie? Pytania i wątpliwości można mnożyć. Mają je także ci, którzy powinni pilnować, by przepisy były respektowane.
więcej...
- Gazeta przeciw bezrobociu. Dziś: Helios
Przedstawiamy kolejną firmę, która - mimo trudnej sytuacji gospodarczej - dobrze sobie radzi na rynku. Ten cykl to promocja ludzi, ich pomysłów, a przede wszystkim ich przedsiębiorczości. Firma powstała 15 stycznia 1996 roku, jej założycielami byli Ryszard Babiński i Florian Grześkowiak.
więcej...
|
|